Czemu on chciał mnie pocałować w policzek, przecież znamy się dopiero kilka godzin, a on już chce się całować . Kobieciarz tyle powiem na jego temat, czemu tak stwierdzam ponieważ dużo piszą na jego temat ze spotyka się ze starszymi kobietami do siebie . Ale kolegą i słuchaczem jest bardzo dobrym . Można mu powiedzieć wszystko, zrozumiał mnie chociaż on nie zastąpi mi mojej Claudii . Brakowało mi jej chociaż dopiero jest zła na mnie jeden dzień, ale tęsknie za nią .
Siedziałam dalej w studiu nudząc się, czekałam aż ojciec skończy nagrywać . To że Claudia się obraziła nie dawało mi spokoju. Wydzwaniałam do niej, lecz ona odrzucała wszystkie połączenia. Zdenerwowana napisałam sms'a ' Claudia, nie chciałam ci powiedzieć, ponieważ byś cały czas męczyła mnie żebyśmy jechali do mojego ojca wytwórni, a ja chciałam spędzić z tobą, czas, wiem samolubne to jest, ale stęskniłam się i bardzo chcę z tobą spędzić jak najwięcej czasu. Bardzo, Bardzo, Bardzo Przepraszam- Amelia ♥ '.
Wahałam się nad wysłaniem. Po namyśle dotknęłam przycisk " Send " i poszło, czekałam na jej odpowiedź, ale nic nie przychodziło. Ona nie wybaczy. Odpuściłam i włączyłam twittera. Dużo znanych mi ludzi pisało do mnie i jedna ich fanka napisał, że One Direction kończy nagrywać teledysk i lecą do Ameryki . I nie będę widziała ich widziała i Harrego, co ja gadam przecież ja ich nawet nie lubię, ale Harrego polubiłam (trochę). Co ja gadam. By przestać o tym wszystkim myśleć musiała się iść przejść . Wyszłam z budynku i szłam przed siebie, założyłam moje Ray Bany i włożyłam słuchawki w uszy . Przy muzyce odcięłam się od rzeczywistości, nie zwracałam uwagi na nic, czułam że ktoś mnie gdzieś prowadzi. szłam dłuższą chwile, potem zatrzymała się w znanym mi bardzo miejscu . Polana w parku, na której zawsze bawiłam się z mamą i tatą. Usiadłam na trawie i patrzyłam na mamy i dzieci, które razem się bawią. Po moim policzku poleciała łza, a po niej następne. Przypomniała mi się mama znowu, teraz poczułam że bardzo, ale to bardzo mi jej brakuję. Mama 9 lat nie żyję, a ja dalej się z tym nie pogodziłam. Brakowało mi jej bardzo. Zapłakana schowałam głowę w nogi i płakałam. Siedziałam tam 1:30 h, poczułam wibracje w tylnej kieszeni spodni, wyciągnęłam iPhona był to tata. Odebrałam.
- Skarbie, gdzie ty jesteś wszyscy się martwią?- zapytał zaniepokojony
- Wszyscy ?
- Tak, wszyscy, a najbardziej ... - nie dokończył
- A najbardziej ? - zapytałam
- Nie ważne- powiedział, a ja już go dalej nie wypytywałam bo ani trochę mnie to nie obchodziło
-Ok, jestem w parku, nudziło mi się studiu, przyjdę za 15 min.
- Ok, czekam
Rozłączyłam się .
Siedziałam i patrzyłam na zachodzące słońce. Było piękne jak na tą porę roku . Po chwili za sobą usłyszałam znajomy głos, obróciłam się, a z daleka było widać Harrego biegnącego w moim kierunku. Jego loki latały w różne strony. Wyglądało to niesamowicie. Zagapiłam się na Harrego. Gdy był blisko mnie stanął nad mną i patrzył się.
- Martwiłem się - wyjąkał cicho
- Fajnie - odpowiedziałam lekko olewając co powiedział - ale nie miałeś czego - Harry usiadł koło mnie
- Przepraszam - powiedział po troszkę dlugiej ciszy
Popatrzyłam na niego pytającym wzrokiem chociaż wiedziałam za co przepraszam.
- Przepraszam za ranek, niechciałem, ale poczułem ... -
- Nie obchodzi mnie co poczułeś okej . Przeprosiny przyjęte - przerwałam mu.
- Czemu jesteś taka bezczelna, chociaż ja też należę do tych co są bezczelni - powiedział
Uśmiechnęłam sie do niego on zrobił to samo pokazując przy tym też swoje dołeczki i śnieżno białe zęby.
- Czemu po mnie przyszłeś? - zapytałam i popatrzyłam się na niego. On patrzył się przed siebie, po chwili obrócił się i patrzy swoimi zielonymi oczyma w moje oczy. Jego oczy był zbójcze, czułam jak odpływam przy nich.
- Martwiłem się, rozumiesz! - powiedział dalej patrząc się w moje oczy.
- Dlaczego? Przecież prawię... - niedokończyłam Harry zamknął moje usta pocałunkiem. Złapał mnie za policzek i całował dalej. Nie wiem czemu,ale nie odpchnęłam go. Może dlatego, że miałam chęć na jego lekko czerwone i słodkie usta. Całował delikatnie z nutką namiętności. Nie chciałam by przestawał. Co ja wygaduję! Oderwałam się od niego, popatrzyłam na jego twarz po czym wstałam i zaczęłam iść w stronę studia. Harry na chwile zamarł, po chwili ocknął się wstał i pobiegł za mną.
- Poczekaj - krzyczał
Ale ja go olałam .
- Co się stało? - dogonił mnie i zapytał się stając przed mną tarasując mi drogę.
- Czy możesz mnie przepuścić - zapytałam grzecznie
- Nie, masz mi powiedzieć co się stało - powiedział stanowczo
- Harry to nie powinno się stać, znamy się zaledwie jeden dzień i już się całujemy.
- Ale nie podobało ci się ? Bo nie wiem o co chodzi ?
- Po prostu to nie powinno się stać, ja nie zakochuję się w gwiazdach. I znowu patrzył na mnie tymi zniewalającymi oczami. Nogi ugiły się pod mną, ale nie poddałam się urokowi zielonookiego.
- Przepraszam czy możesz mnie przepuścić? - zapytałam próbując go ominąć, ale on znowu stanął mi na drodze.
- Nie chcę być nie miła, ale kurde puścisz mnie - krzyknęłam
- Ok ok, niebulwersuj się - powiedział lekko posmutniał . Zadowolona ze zwycięstwa ominęłam go i ruszyłam.do studia. Zatrzymałam się nie widząc koło siebie loczka. Obruciłam się i zobaczyłam Harrego stojącego tam gdzie go ominęłam.
- Nie idziesz- krzyknęłam zakładając ray bany na nos
- Nie, muszę coś przemyśleć -odkrzyczał. Pokręciłam głową na 'OK' ,obrociłam się i poszłam dalej.
--------------------------------------------------------------------------------------------
Hej hej :)
Sory że tak długo nie dodawałam. Bardzo prosze gdy czytasz rozdział pozostaw komentarz to dla mnie bardzo bardzo bardzo ważne. Gdy jest więcej wejść i komentarzy wiem że ktoś czyta co piszę. KOMENTUJCIE PROSZĘ .
mi się strasznie podoba twoje opowiadanie i wchodziłam codziennie i już myślałam że 6 rozdziału nie dodasz ale na szczęście... ;)kurde, szczęściara z tej Amelii ;DD
OdpowiedzUsuń@WTuszyska
Fajnie, fajnie : )))))
OdpowiedzUsuńCzekam na nestępny.
Dodawaj szybko. Pozdrawiam Wiki : )
Boski :)) !! Czekam na 7 chcę się dowiedzieć co bd. dalej z amellią i harroldem : D <3333
OdpowiedzUsuńBardzo fajny blog, przyjemnie się to czyta. Będę tu wpadać i komentować. : *
OdpowiedzUsuńZapraszam również do mnie i liczę na rewanż :)
http://ante-omnia.blogspot.com/
Noe wiem jak ty to robisz, ale jak zawsze napisalas idealny rozdział ♥
OdpowiedzUsuń@_karolaaa_